Pewnie wiele razy zadawałeś sobie pytanie, co zrobić, aby lepiej grać na gitarze, ruszyć do przodu, zacząć brzmieć bardziej profesjonalnie. Nauczyć się nowych solówek, czy zagrywek. Poznać nową skalę lub technikę. Po czym wziąłeś gitarę do rąk i zacząłeś grać to, czego nauczyłeś się do tej pory, co już znasz. I w tym miejscu powinna zacząć pulsować duża czerwona lampa wspomagana wyciem okrętowej syreny. Ponieważ właśnie to, że wciąż grasz to samo jest jednym z powodów Twojej frustracji i brakiem odczuwalnych efektów w grze. Te same piosenki, te same skale, akordy, te same zagrywki. Grasz to, co potrafisz najlepiej, a nauka nowych rzeczy przychodzi ci z trudem. No tak, w końcu uczenie się nowych rzeczy to wysiłek, a perspektywa opanowania nowego materiału wydaje się być długa, żmudna i nieatrakcyjna. Przecież dobrze wiesz, że nie nauczysz się mówić w obcym języku, nawet jeżeli do perfekcji opanujesz 100 słów. Nie zbudujesz wysportowanej sylwetki ćwicząc przez rok tylko biceps pięciokilogramowym hantlem.

Co zatem zrobić, aby odnaleźć na nowo ducha działania i walki o wyższy poziom gry?

Pewnie nie raz słyszałeś o strefie komfortu poza którą kryje się magiczny świat wielkich osiągnięć. Tak, ten świat istnieje i wcale nie jest magią. Jest za to okupiony wysiłkiem, systematycznością, konsekwencją i chęcią do nauki nowych rzeczy. Jednak to może być zbyt małą zachętą dla tych, którzy przecież to wiedzą. Dla mnie takim motywatorem do działania stał się w dużej mierze czas. A właściwie jego upływ. To, gdzie jestem dzisiaj zawdzięczam temu, co zrobiłem wczoraj, tydzień temu, miesiąc, rok itd. Dlatego wiem, że jeżeli dzisiaj nie zrobię nic, to jutro będę w tym samym miejscu. Można powiedzieć, że jest to banalne stwierdzenie i choć rozwiązanie wydaje się również banalnie, to jednak zabranie się do pracy wyzwala w nas jakąś naturalną niechęć. Aby nie ograniczać się tylko do konstatacji nad przemijaniem, podpowiadam, co należy zrobić, by przestać marudzić, spiąć cztery litery i poczuć się komfortowo poza strefą nic nie robienia.

#1 Porzuć stare, wyuczone nawyki

A najlepiej zaplanuj, że będziesz uczył się raz w tygodniu nowego materiału, na przykład nowej piosenki, nowej zagrywki, nowej skali, czy techniki gry. Porzuć na jakiś czas swoje znane od miesięcy, a może od lat dźwięki i zacznij grać coś nowego. Tkwiąc w znanych sobie klimatach, odbierasz możliwość poznawania nowych rzeczy. A motorem rozwoju jest właśnie poszukiwanie nowych rozwiązań i sposobów na dotarcie do wymarzonego celu. Nie osiągniesz znaczących postępów, jeżeli wciąż będziesz działał na wyuczonych schematach. Wyjdź poza schematy, posłuchaj innego stylu muzycznego, odnajdź ulubione utwory, których nie słuchałeś już x lat. Baw się graniem, eksperymentuj, ucz się nowych rzeczy. Zagraj przy ognisku. Nagraj wideo.

#2 Ucz się nowych rzeczy.

Czasami trudno się zdecydować bądź nawet określić, czego właściwie należy się uczyć. Jaki powinien być kolejny krok. Czy doskonalić grę na akordach, czy może zacząć poznawać skale, czy uczyć się nowej techniki. Dużo jednak zależy od tego na jakim etapie gry jesteś obecnie. Jeżeli znasz podstawowe akordy i potrafisz zagrać kilka, czy kilkanaście piosenek, możesz uczyć się kolejnych, ale możesz też próbować zagrać je inną techniką, na przykład fingerstyle. Jeżeli koncentrujesz się na opanowaniu skal, to zdecydowanie powinieneś zacząć ich używać do improwizacji grając z podkładem. Możesz też ćwiczyć skale używając nowych technik na przykład legato, czy sweep picking.

#3 Graj z zespołem

I wcale nie mam tu na myśli grania na żywo z innymi muzykami. Nie każdy ma przecież taką możliwość. Ale każdy może grać z podkładem lub ulubionym utworem. Jest to bardzo fajna metoda rozwijająca poczucie rytmu, słuch i kreatywność. Jaki ostatnio kawałek siedział Ci w głowie? Włącz go i spróbuj grać przy jego akompaniamencie.

#4 Nie marnuj czasu

Graj systematycznie. Nawet jeżeli masz tylko 10 minut w danym dniu, to wykorzystaj je i zagraj cokolwiek. Im bardziej systematyczny będzie twój kontakt z gitarą tym szybciej zaobserwujesz postęp w nauce.

#5 Wyznacz cel

Określenie celu bardzo pomaga w osiąganiu postępów ponieważ jest punktem do którego dążysz. Warto stawiać sobie ambitne cele, ale realne do zrealizowania. Taki ambitny cel warto też sobie podzielić na mniejsze cele, które możesz osiągnąć w krótszym czasie. To ważne, aby zbyt długa perspektywa czasowa nie zniechęciła cię do działania.

Dobrym pomysłem na „pomiar rozwoju” będzie nagranie siebie na początku celu i późniejsze nagrywanie w różnych odstępach czasu, np. raz w miesiącu. Wtedy będziesz mógł realnie ocenić, czy i jaki zrobiłeś postęp.

#6 Wyluzuj

Nie traktuj nauki gry na gitarze jak wyścigu. Nie spinaj się kiedy słyszysz, że podobny do ciebie pasjonat gitary gra lepiej. Przestań porównywać się do innych, a nawet nie staraj się być jak inni. W końcu to co różni od siebie dobrych gitarzystów, to właśnie indywidualny styl. Traktuj naukę gry jak niekończący się proces. Ciesz się każdym osiągnięciem.

Jeżeli nadal się zastanawiasz, co zrobić aby lepiej grać na gitarze, to mam jeszcze jedną radę: nigdy się nie poddawaj! Jako #7.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.