Jak ćwiczyć na gitarze – 3 elementy trwałego fundamentu

Trudno jest jednoznacznie określić to, co jest najważniejsze, aby dobrze opanować grę na gitarze. Składa się na to wiele czynników, z których mogą to być poczucie rytmu, czy zdolności manualne ułatwiające chwytanie gitarowych akordów. Dla mnie osobiście kluczowymi elementami są umiejętności techniczne, muzykalność, wyobraźnia muzyczna i słuch. To wszystko składa się na tak zwane zdolności muzyczne i na to, jak szybko jesteś w stanie przyswajać naukę gry na gitarze. Dodatkowym składnikiem, który dla mnie osobiście jest fundamentem i sprawił, że gram do tej pory na gitarze jest pasja. Można oczywiście uczyć się różnych rzeczy bez pasji, ale widać to od razu w efektach jak i samym podejściu do ich wykonywania. Pasja potrafi przenosić góry i jak kochasz to, co robisz, to zawsze będziesz szukał swojego miejsca na świecie właśnie w takim zajęciu lub będzie ono dla ciebie taką ostoją spokoju, relaksu, czy ukojeniem nerwów. Ok, ale zawróćmy ze ścieżki filozoficzno-psychologicznych rozważań. Przyjmijmy, że gitara jest twoją pasją i kochasz grać, tworzyć i na dodatek fajnie się przy tym bawisz. Chciałbyś jednak (i jest to oczywiste) grać tak, aby inni cię podziwiali. Czujesz, że masz w sobie potencjał, ale szukasz sposobu, aby ten potencjał jak najszybciej i w najbardziej efektywny sposób przekuć w konkrety, czyli takie granie, które sprawi, że inni będą na ciebie patrzyli i słuchali cię z podziwem.

Technika przede wszystkim

Na wstępie chciałbym przekazać ci, że umiejętności grania na gitarze nie ocenia się tylko przez to, ile utworów potrafisz zagrać, tylko, jak szybko jesteś w stanie nauczyć się nowych rzeczy. To niezwykle istotne, ponieważ szybkość nauki pokazuje jaki masz warsztat, na ile jesteś sprawny technicznie, aby opanować nowy materiał, czy to w postaci ćwiczeń, czy nauki gotowego utworu. Wiadomo, że są utwory łatwe do zagrania i szalenie trudne, ale nie ma co się zastanawiać, jaka jest skala trudności w podejściu do danego tematu, liczy się właśnie kwestia umiejętności technicznych, czyli szybkiej i efektywnej nauki. Zatem gotowość techniczna jest podstawą do osiągnięcia wyróżniającego cię poziomu gry na gitarze. Co zatem zrobić, aby tę gotowość uzyskać? Tu niestety żadna magiczna pigułka czy eliksir nie pomoże, musisz to po prostu wyćwiczyć, musisz włożyć w swoją pasję fizyczną, ciężką pracę. Aby jednak ta ciężka praca nie poszła na marne, należy zaplanować sobie taki sposób ćwiczeń, aby trening był przemyślany i koncentrował się na efektach. Od czego należy zatem zacząć?

1. Trzymaj rytm

W pierwszym kroku należy, niemal do perfekcji, opanować granie w rytmie. To absolutnie podstawowa umiejętność, którą należy ćwiczyć od pierwszych lekcji. Grając, nie możemy przyspieszać, zwalniać, czy przeskakiwać części partii muzycznej. Granie w rytmie, czy w tak zwanym czasie jest podstawowym elementem grania zespołowego, tu musi wszystko pracować, jak w zegarku, inaczej nie zdobędziesz uznania swojej publiczności. Dlatego od samego początku, zarówno przy ćwiczeniach, jak i graniu dla przyjemności, zacznij używać metronomu. Taki metronom możesz kupić w sklepie muzycznym, możesz pobrać darmową aplikację lub wpisując do wyszukiwarki hasło „metronom online”, również dostaniesz się do strony, gdzie taki metronom możesz uruchomić. Przed rozpoczęciem ćwiczenia, ustaw w metronomie metrum na 4/4, co oznacza, że akcent – czyli mocniej wybijane uderzenie odbywa się co czwarte uderzenie, czyli na 4. Następnie weź gitarę do ręki i grając dowolny akord uderzaj na przemiennie góra-dół-góra-dół struny w rytm wybijany przez metronom. Ustaw w metronomie taką prędkość, aby zachować jak największą precyzję podczas wykonywania ćwiczenia. Pamiętaj o akcentowaniu, czyli w miejscu gdzie metronom uderza mocniej, ty również uderzaj mocniej. Dodatkowo, w momencie mocniejszego uderzenia metronomu, możesz też akcentować sobie ten moment nogą czy stopą, tupiąc do rytmu. Takie przyzwyczajenie jest bardzo przydatne, szczególnie w sytuacji, gdy zamierzasz grać na gitarze na ognisku czy prywatce. Wtedy, zamiast metronomu, będziesz pomagał sobie właśnie nogą, aby utrzymywać odpowiednie tempo utworu. Za każdym razem poświęć na to ćwiczenie od 5 do 10 minut, aby granie do rytmu weszło ci w krew i stało się automatyczne.

2. Głośniej, głośniej, głośniej…

Granie zbyt cicho jest istotnym powodem, który wpływa na niską dynamikę utworu. To tak samo jak z twoim głosem, jeżeli mówisz szeptem, to nie ma w głosie zbyt wiele dynamiki, więc jeżeli grasz cicho to również trudno mówić o dynamice. Pomijam tu granie partii utworu, które dla uzyskania lepszego flow, czy atmosfery, są grane z różnymi natężeniami głośności, ale ćwicząc, staraj się, aby częściej grać głośno, niż zbyt cicho. Z drugiej strony głośno, to też nie oznacza, że powinieneś walić w struny z całych sił. Musisz po prostu wyczuć moment, kiedy dynamika grania jest przyjemna w odbiorze. Zatem graj na tyle głośno, aby wszystkie dźwięki były wyraźne, ale zwracaj jednocześnie uwagę, by nie przekroczyć bariery, kiedy dźwięk jest już zbyt natarczywy i przez to nie przyjemny dla ucha. Podsumowując, lepiej jesteś odbierany jak grasz z pewnością siebie, aniżeli brzdąkasz coś po cichu 😊

3. Jakość i precyzja

Po trzecie zwracaj uwagę na płynność przejść pomiędzy akordami. To moment, gdy wchodzimy już na wyższy poziom gry. Płynne przejścia to etap, który pokazuje, że nie jesteś już nowicjuszem i pewien warsztat masz za sobą, twoja gra zaczyna być miła dla ucha i stajesz się doceniany przez osoby słuchające. Tylko jak ocenić własne umiejętności, aby umieścić się na skali gdzieś pomiędzy początkującym a profesjonalistą? Jest na to sprawdzony sposób. Na warsztat weź utwór, który potrafisz zagrać i zrób następujące doświadczenie. Włącz mikrofon na przykład w smartfonie i po prostu nagraj cały ten kawałek, ale bez jakiegokolwiek podkładu. To nagrania będzie dla ciebie punktem odniesienie w dalszej nauce gry. Często się zdarza, że tuż po odsłuchaniu takiego nagrania uświadamiasz sobie ile niedoskonałości słyszysz, których wcześniej nie byłeś świadom. Można powiedzieć, że tym sposobem możesz ocenić swoje efekty właściwie od razu. Po tym nagraniu zamknij oczy i wsłuchaj się w to, co nagrałeś. Postaraj się wyłapać wszelkie niedociągnięcia, które najbardziej rzucają ci się w oczy, a właściwie w uszy. Takie nagrania to ciekawa lekcja ponieważ zaczynasz słyszeć to czego mogłeś nie usłyszeć grając sobie na co dzień. Tu możesz sprawdzić, czy trzymasz się rytmu, czy akcentujesz, czy grasz wystarczająco dynamicznie i jak płynnie wychodzi ci gra na akordach.

Wróćmy jednak do tematu płynności przejść pomiędzy akordami i do tego, co należy zrobić, aby tę umiejętność doprowadzić do perfekcji. Przede wszystkim ćwicząc, nie należy koncentrować się na samym wykonywaniu ćwiczeniu, co na efektach jakie chcemy osiągnąć. Co to oznacza? Opiszę to na przykładzie. Powiedzmy, że ćwiczysz przechodzenie pomiędzy akordami A, C i F. To najważniejszym elementem tego ćwiczenia będzie koncentracja na precyzji uderzania w struny dokładnie w rytm wybijanym przez metronom. To, wbrew pozorom, proste ćwiczenie, może okazać się sporym wyzwaniem, kiedy zwiększysz tempo na metronomie i spróbujesz zagrać znane ci schematy chwytów. Dlatego kluczem do tego ćwiczenia, a właściwie do wszystkich ćwiczeń jest ich rozpoczynanie od bardzo wolnego tempa. Wiąże się to z procesem zapamiętywania przez mózg i mięśnie palców i dłoni sposobów i schematów gry. Zatem jeżeli przyłożysz się do tego etapu i już od początku wgrasz do mózgu oprogramowanie prawidłowego i precyzyjnego grania, to zostanie ono z tobą na długo. Dlatego tak ważne jest, aby od samego początku zwracać uwagę na jakość i precyzję i eliminować wszelkie niedociągnięcia, ponieważ jeżeli będziesz te niedociągnięcia i błędy „pielęgnował” to one również zostaną z tobą na długo.

Oczywiście w miarę postępu w ćwiczeniach, czyli osiąganiu precyzji przy zadanej prędkości metronomu, zwiększaj tempo na przykład o 5 bpm i ponownie doprowadź ćwiczenie do perfekcji. A jeżeli uznasz, że już je opanowałeś, to dla pewności powtórz go jeszcze 5 razy. Zmieniaj też akordy na inne tworząc różne kombinacje, aby nie powtarzać stale tego samego schematu. Ćwicz też na bazie piosenek, które potrafisz już zagrać, wtedy ćwiczenie nie będzie takie nużące, jak samo odgrywanie akordów.

I jeszcze jedna rada na koniec. Bądź cierpliwy. Efekty nie pojawiają się nagle, jak grzyby po deszczu. Trzeba dać sobie czas. Czasami dwa dni, czasami pięć, a czasami dwa tygodnie i dłużej. Ale nie czekaj bezczynnie, tylko ćwicz wytrwale, a twoja praca na pewno przyniesie ci niespodziewane efekty.

Po wszystkich ćwiczeniach pamiętaj, aby się zrelaksować i po prostu pograć sobie dla przyjemności. W końcu po to właśnie ćwiczysz tak ciężko, aby twoje zadowolenie rosło z każdym dniem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.