Jak zacząć grać na gitarze?

Dzisiaj chciałbym podzielić się własnym doświadczeniem z tematu: jak zacząć grać na gitarze. Chciałbym tu od razu zaznaczyć, że moje rady, to efekt własnego doświadczenia i poszukiwania najbardziej efektywnych metod nauki gry na gitarze. Te słowa kierują głównie do osób, które zaczynają swoją przygodę z gitarą bądź chcących odświeżyć sobie podstawy po kilku (a może kilkunastu) latach przerwy.

Jak dobrać odpowiednią gitarę?

Początek nauki gry na gitarze wiąże się często z dylematem, jaką gitarę kupić. Najbardziej powszechne i najczęściej kupowane to gitara klasyczna, akustyczna i elektryczna. Gitara klasyczna charakteryzuje się płaską podstrunnicą i szerokim gryfem. Gitara akustyczna ma gryf bardziej ergonomiczny i lekko zaokrąglony. Natomiast gitara elektryczna, zamiast pudła rezonansowego, które mają poprzednio wymienione gitary, posiada korpus z litego drewna bądź sklejonych kawałków drewna (budowa gitary to temat na odrębny wpis), a dźwięk przetwarzany jest za pomocą elektrycznych przystawek.

W muzyce popularnej, jazzowej, bluesowej, czy rockowej najczęściej używane są gitary akustyczne i oczywiście elektryczne. Gitary klasyczne najczęściej można spotkać, uwaga… przy wykonywaniu muzyki klasycznej, ale też hiszpańskiej.

Zatem wybór odpowiedniej gitary będzie uzależniony od tego, jaki rodzaj muzyki będziesz chciał grać. Najłatwiej gra się na gitarze elektrycznej, ponieważ gryf jest z reguły bardziej ergonomiczny, a struny są ustawione blisko podstrunnicy, co znacznie ułatwia naukę i późniejsze granie np. solówek. Natomiast, jeżeli będziesz chciał zagrać „na pudle” bez prądu, unplugged, to taka przesiadka z gitary elektrycznej może cię niemile zaskoczyć. I tutaj znowu można włączyć kolejny filtr przy wyborze gitary, mianowicie, czy na gitarze chcemy grać głównie piosenki oparte na akordach, czy interesuje nas bardziej gra solowa, jak Gary Moore, czy chcemy grać metal oparty na riffach (power chords). Ja na przykład posiadam gitarę akustyczną i elektryczną. Ale podsumowując:

1. Gitara klasyczna – np. muzyka klasyczna, hiszpańska
2. Gitara akustyczna – znane i popularne utwory do śpiewania przy ognisku (i nie tylko)
3. Gitara elektryczna – riffy, granie solowe

Gitara nowa, czy używana?

Jeżeli poznałeś rodzaje najczęściej wybieranych gitar i wiesz, mniej więcej, jaki rodzaj muzyki chciałbyś grać, to teraz pojawia się kolejne pytanie o to, czy gitara powinna być nowa, czy może być używana. Zarówno nowa gitara, jak i używana mają swoje wady i zalety.

Nowa gitara posiada przede wszystkim gwarancję i gdy coś będzie się z nią działo, to mamy prawo skorzystać z gwarancji. Natomiast minusem nowej gitary jest cena, która przy gitarze używanej często jest niższa, nawet o kilkadziesiąt procent. Minusem przy używanej gitarze jest to, że nie wiemy tak naprawdę, jak była użytkowana i przechowywana.

Mimo wad i zalet obu rodzajów gitary, sugeruję, aby na początek kupić gitarę używaną. N pewno znajdziecie wśród znajomych osoby, które mają pojęcie i doradzą wam, jak wybrać odpowiedni sprzęt. Plusem przy zakupie używanej gitary będzie to, że jeżeli jednak porzucisz pasję i zdecydujesz się na sprzedaż, to strata finansowa nie będzie tak odczuwalna.

Osobiście preferuję gitary używane (sam takie posiadam, ale miałem też gitary nowe). Na plus gitary używanej, poza jej ceną oczywiście, jest dla mnie to, że jest rozegrana, inaczej mówiąc „dotarta”. Oznacza to, że drewno nie pracuje już tak bardzo, jak w nowej gitarze przez co jest bardziej stabilna, łatwiej ją wyregulować, prawidłowo stroi i dłużej trzyma odpowiedni strój.

Nie należy się też obawiać wieku używanej gitary. Sam posiadam gitary, które mają powyżej 10 lat i sprawują się znakomicie. Należy jednak pamiętać, aby co jakiś czas gitara przeszła lutniczy przegląd.

Wcześniej poruszyłem kwestię ceny, która może spędzać sen z powiek, czyli ile wydać na gitarę, aby nie przesadzić w żadną stronę. Otóż tutaj jest już trudniej, bo można kupić za kilkaset złotych całkiem dobrą (używaną) gitarę, a można wydać kilka tysięcy i “coś” może w niej być nie tak. Natomiast sam poziom ceny dla każdego będzie inny. Dla jednych kwota 500 zł będzie sporym wydatkiem, a dla innych 3000 zł nie będzie wielkim problemem. Jak zaczynałem uczyć się na gitarze w czasach, gdzie nie było takiego wyboru i finansowo też nie było kolorowo to grałem na gitarach, które teraz byłyby warte pewnie mniej niż 50 zł, ale radość z samego posiadania takiej gitary i możliwości zagrania czegokolwiek była większa niż jej jakość. Dlatego nie zasugeruję tu rozwiązania “nie mniej niż…” tylko polecam ogranie gitar u znajomych, czy w sklepie. To najlepiej wpłynie na ocenę tego, jaką gitarę wybrać.

Pierwsze dźwięki

Zanim wydobędziesz pierwszy dźwięk lub akordy, gitara powinna zostać nastrojona. O tym, jak nastroić gitarę pisałem już w innym artykule, jednak polecam skorzystać z aplikacji Guitar Tuna która bardzo ułatwia ten proces, a ponadto posiada metronom, bibliotekę akordów oraz możliwość nauki grania akordów poprzez rozpoznawanie ich wybrzmiewania.

Niezależnie od wszystkiego, zawsze zaczynaj od krótkiej rozgrzewki dłoni, palców, stawów – masaż opuszek, rozgrzanie nadgarstków, nawet podnoszenie rąk sprawi, że twoja gra już od początku będzie sprawniejsza.

Naukę gry najlepiej rozpocząć od poznania podstawowych akordów. Akord to układ kilku dźwięków zagranych jednocześnie. Podstawowe akordy znajdziesz poniżej wraz ze schematem pokazującym, który palec powinien przycisnąć poszczególną strunę na danym progu.

Z początku nie będzie to łatwym zadaniem, struny nie będą dobrze wybrzmiewać, palce nie będą chciały przyciskać strun tam, gdzie powinny, a opuszki palców będą błagały o przerwę. Piszę to nie dlatego, aby cię przestraszyć, ale by przygotować na te niedogodności. To normalne. Każdy, kto uczył się grać na gitarze przez to przechodził. Jednak dobra wiadomość jest taka, że z czasem palce stają się posłuszne, a opuszki zyskują odporność na ból. Bez względu na wszystko pamiętaj, aby już od pierwszych ćwiczeń przykładać największą wagę do jakości i precyzji ich wykonywania. Każdy z akordów zagraj najdokładniej jak potrafisz – co oznacza, że każda ze strun musi wybrzmieć prawidłowo (nie może dziwnie brzęczeć, czy być stłumiona). Dokładność powinna stać się nawykiem, aby w miarę postępów w grze, utrwalać prawidłową technikę i niwelować wszelkie niedociągnięcia. To jest podstawą, która później będzie mocno rzutowała na to, jak dobrze będziesz grać. Tu nie ma drogi na skróty, musisz uzbroić się w cierpliwość i od razu wziąć pod uwagę, że ten etap może zabrać kilka, a raczej kilkanaście dni na dopracowanie poszczególnych akordów.

Graj proste utwory na początek

Po zapoznaniu się z podstawowymi akordami, zacznij uczyć się prostych piosenek. Na początek wybierz utwór składający się z 2 lub maksymalnie 3 akordów w stylistyce w jakiej najbardziej chciałbyś grać, np. “Whisky” Dżemu. Najlepiej jednak, jak wybierz kilka utworów i sprawdzisz, który wydaje ci się najprostszy do zagrania. W ten sposób ocenisz już na początku swoje predyspozycje i będziesz wiedział, jakie stawiać sobie wyzwania przy nauce kolejnego utworu. Pamiętaj jednak, aby nie przesadzić z ambicjami, bo łatwo w takim momencie o frustrację zamiast radości z grania.

Podziel utwór na części

Podziel utwór na części, np. intro, zwrotka, refren i każdą z tych części ćwicz oddzielnie. To pozwoli skupić się na danym fragmencie i szybciej opanować całość utworu. Zwracaj uwagę na jakość grania – czystość wybrzmiewania akordów, płynność przejść pomiędzy akordami.

Pokochaj metronom

Używaj metronomu. Ustaw metronom, aby wystukiwał rytm w takim samym tempie jak oryginał utworu, a następnie zmniejsz tę prędkość o np. 30 %. Pozwoli to na zagranie utworu wolniej, a przez co dokładniej. Jeżeli przy danej prędkości opanujesz część bądź cały utwór, wtedy zwiększ tempo metronomu o 5 BPM i znowu doprowadź jakość gry do perfekcji w tym zakresie prędkości. Zwiększaj prędkość, aż osiągniesz wzorcowe tempo.

Prostota drogą do sukcesu

Nie rzucaj się na skomplikowane zagrywki. Na początku używaj jak najprostszych metod gry – np. naprzemienne uderzanie kostką lub palcami w struny: góra-dół-góra-dół. Tą metodę ćwicz jak najczęściej, aby stała się automatyczna. Bardziej skomplikowane układy zostaw na później, kiedy będziesz czuł się pewnie grając podstawy.

Akcentuj

Licz każde uderzenie. Zaczynając uderzenie w dół – raz, w górę – dwa, znowu w dół – trzy, w górę – cztery itd. jednak zawsze przy uderzeniu na „raz”, uderz mocniej, aby wyróżnić to uderzenie spośród innych, nadać graniu rytm. To niezwykle istotne, ponieważ od tego na ile równo będziesz grał będzie zależeć, czy inni będą tupali do rytmu nogą 😊

Ucz się od innych

Posłuchaj oryginału utworu co najmniej kilka razy, podglądaj innych jak grają dany utwór, jakich używają technik, czy grają zgodnie z oryginałem, czy grają według swojego stylu.

Wyróżnij się lub zgiń

Nie musisz grać identycznie jak w oryginale, a właściwie jest to nawet niemożliwe, ponieważ każdy z nas ma inne podejście do gry, inną technikę. Tym bardziej będzie to trudne, jeżeli chcemy naśladować kogoś, kto na scenie z gitarą spędził kawał życia. Sam jestem zwolennikiem, aby do grania utworów dorzucać coś swojego, co będzie pasowało do całości, a jednocześnie będzie charakterystyczne właśnie dla twojego stylu.

Bądź cierpliwy

Nie narzucaj sobie zbyt dużego tempa w nauce. Niektóre elementy techniki są łatwiejsze, inne wymagają więcej czasu na ich dopracowanie. Spieszysz się gdzieś? Masz przecież całe życie na zabawę w grę na gitarze. Jak nie dzisiaj, to jutro lub za kilka dni dopracujesz daną zagrywkę.

Nie graj od święta

Graj i ćwicz systematycznie. Najlepiej jak znajdziesz czas codziennie. Wystarczy nawet 15 minut, a efekt będzie zdecydowanie lepszy niż granie raz w tygodniu przez 2 godziny. Tak samo, jak w innych dyscyplinach, aby osiągać efekty musisz robić to systematycznie, a nie raz na jakiś czas.

Mam nadzieję, że mój poradnik początkującego gitarzysty pozwoli ci lepiej zrozumieć, od czego zacząć naukę gry na gitarze. A jeżeli chciałbyś dodać coś od siebie, to pisz śmiało w komentarzu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.